Nie udalo sie pokonac 150m w dwie minuty, zeby zdarzyc na debate na temat Gruzji.
Bez zadnej zlosliwosci wspolczuje Panu Prezydentowi. Sam, chociaz sporo mlodszy, osiagam na tym dystansie czas niewiele lepszy. A i to z zadyszka.
A przeciez Pan Prezydent nie mogl wpasc na sale obrad zdyszany i spocony. Jakby to wygladalo?!
Wielka szkoda, ze na omowienie DZIELA ZYCIA Pana Prezydenta Europa poswiecila 2 minuty.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)