Konkretnie to w TVN24 uzalil sie. Nad dwoma biednymi amerykanskimi generalami robionymi w ciula przez antynarodowy rezim Tuska.
Otoz dwaj biedni amerykanscy generalowie poskarzyli sie p. Waszczykowskiemu, ze realizacja umowy o tarczy rakietowej przez rzad polski idzie bardzo opornie i oni (znaczy ci generalowie) oczekiwaliby od rzadu polskiego wiekszej determinacji w realizacji tejze umowy.
Pan Waszykowski ze zrozumieniem podszedl do oczekiwan biednych amerykanskich generalow i przekazal je polskiemu rzadowi. I nic dziwnego, bo jak powszechnie wiadomo oczekiwania p. Waszczykowskiego dziwnym zbiegiem okolicznosci w stu procentach sa zbiezne wlasnie z oczekiwaniami biednych generalow amerykanskich.
I tylko ciemny lud nie moze wyjsc z zadziwienia, ze jacys amerykanscy generalowie (nie najwyzszego zreszta szczebla) formuluja jakies oczekiwania wobec polskiego rzadu a wysoki urzednik kancelarii Brata Pana Prezesa nie kaze im spadac na drzewo, tylko ze zrozumieniem przekazuje te oczekiwania rzadowi.
Jak widac wsrod elit dyplomatycznych Odnowionej Moralnie IVRP proces "powstawania z kolan" w polityce miedzynarodowej zaszedl juz niezmiernie daleko - konkretnie do przyjmowania pozycji "bacznosc" przed amerykanska generalicja. Korzyscia z tego procesu dla naszej Balcerowiczem Umeczonej Ojczyzny, oprocz ww tarczy oczywiscie, stana sie pewnie wkrotce plantacje bananow zakladane przez United Fruit Company.
PS: Panu Waszczykowskiemu, wytrawnemu dyplomacie i znawcy polityki zagranicznej, przypominamy, ze do realizacji umowy miedzypanstwowej konieczna jest jej RATYFIKACJA przez wszystkie jej strony.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)