Tak mozna strescic wystep Bardziej Rozgarnietego z Braci Kaczynskich w debacie nad odwolaniem Komorowskego.
Jak widac ZBoPiS-owy Mojzesz sam uwierzyl we wlasne opowiastki o tym, ze kleska wyborcza nie byla wynikiem woli wyborcow ale spiskiem ukladu GRU-WSI-ITI-PO i mordercy ksiedza Jerzego.
Wiem, wiem. Stado wyznawcow przesciguje sie wlasnie w zachwytach nad "powracajaca forma" Prezesa. Biedacy. Nie widza, ze wszyscy pozostali oddychaja wlasnie z ulga, ze ogarniety obsesjami Prezes nie jest juz premierem. On sam nie daje im o tym zapomniec.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)