Chociaz oburzenie wsrod PiS-iaczkow jest stanem permanentnym to tym razem chodzilo o slowa Sikorskiego:
"Panie prezydencie, niech pan się nie przyjmuje tym, co niektóre karły moralne w tej chwili wygadują ".
Nietrudno zauwazyc ze Sikorski nie wymienil zadnych nazwisk. Ale PiS-iaczkowie, wiadomo: prawdziwa a nie lumpen-inteligencja, wiedza swoje - na pewno chodzilo o Braci Kaczynskich.
A mnie przypomnial sie stary rosyjski (naleze wszak do lobby rosyjskiego) kawal:
Waniusza chodzi po wsi i krzyczy:
- Car to duren! Car to duren!
Zlapal Waniusze zandarm i wlecze go do cyrkulu. Waniusza sie broni:
- Ale mnie chodzilo o cara NIEMIECKIEGO!!!
Na to zandarm:
- Nie wymigasz sie Waniusza. Juz my dobrze wiemy, ktory car jest durniem.
PS: Braciom Kaczynskim gratulujemy wyznawcow.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)