powiedzial o poczuciu humoru Wielkiego Jaroslawa ex-rzecznik ex-rzadu Jan Dziedziczak.
Troche to dziwne, bo u najbardiej polskiego z Polakow i praktykujacego katolika spodziewalbym sie dowcipu raczej "spod tych pagorkow lesnych, spod tych łąk szumiacych" a nie z zamglonego i protestanckiego Albionu, ale niech tam.
Sprobowalem sobie wyobrazic co tez Jaroslawowi Tysiaclecia moglo sie w tworczosci MP spodobac najbardziej. I wymyslilem.
Zwazywszy osobiste doswiadczenia Wodzusia IVRP na pewno byl to skecz z "Sensu zycia" - wyklad Johna Cleese'a na temat stosunku seksualnego. Malzenskiego oczywiscie.
Po wypowiedziedzi p. Dziedziczaka jestem pewien ze Jaroslaw Kaczynski zrobilby to jeszcze lepiej.
A Wy?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)