"Ciemny lud" od jakiegos czasu ze wspolczuciem obserwuje zmagania europosla Czarneckiego z syndromem MPZ. Ciezka ta dolegliwosc (MPZ - Milosc, Podziw, Zachwyt) mimo wielu staran nie chce opuscic dzielnego polityka.
Zmienil sie jedynie wirus ktory Go dreczy: z Leppera na Kaczynskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)