Zdarzylo mi sie skomentowac wpis Szanownego Pana Redaktora Łukasza Warzechy.
http://lukaszwarzecha.salon24.pl/389455.html
Zdarzylo mi sie rowniez popelnic zbrodnie - pomylilem imie Szanownego Pana Redaktora Łukasza Warzechy. Zdaje sie, ze nadalem mu imie Krzystof, ale pewnosci nie mam bo moj wpis Szanowny Pan Redaktor Łukasz Warzecha slusznie oburzony natychmiast usunal.
Opatrujac go zreszta, lagodnym jak na skale przewiny komentarzem:
=========
Proponuję wstawić posta raz jeszcze, gdy już Pan ustali, jak mam na imię.
=========
Zgodnie z sugestia Szanownego Pana Redaktora Łukasza Warzechy ponawiam moje do Niego pytanie, ale juz u siebie aby nie brukac oltarzyka jaki sobie Szanowny Pan Redaktor Łukasz Warzecha w salonie24 wystawil.
Czy to prawda, ze WSZYSCY politycy chcacy sie zaprezentowac w "Trojce" musieli sie osobiscie pofatygowac na Mysliwiecka, a ich wypowiedzi byl emitowane "na zywo". Jedynie Panu Prezesowi Kaczynskiemu przyslugiwal przywilej laskawego udzielania wywiadu dyrektorowi Skowronskiemu w siedzibie wlasnej partii, a wywiad ten byl NAGRYWANY, a nastepnie emitowany na antene "z tasmy".
Czy to prawda, czy nie? Proste pytanie
Szanowny Panie Redaktorze Łukaszu Warzecho.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)