Juz widze mordy kaprawe w bolesciwy grymas w napredce do kamery ustrojone.
Juz widze tysiace slow wznioslych, napuszonych i nadetych.
Nie znalem Czlowieka. To i co, ponad to co wiem z mediow, moglbym o Nim napisac?
Trwa wyscig.
Kto serduszko pokaze wrazliwsze? Kto duszyczke tkliwsza przed publika objawi. Kto szlachetniejszym charakterem blysnie? Kto bardziej wzruszajaca strofe ulozy? Kto wieksza lezke przed kamera uroni? Kto ze znajomosci historii polskiej kardiologii okaze sie lepszy?
Nie znalem Czlowieka. Krzywdy mi nie zrobil. To i nie bede sie na Jego pamiecia pastwil sztukamiesem z banalu podlanym sosem z patosu.
"No to spieprzamy" powiedzial wychodzac z konferencji prasowej nieswiadom wlaczonego mikrofonu.
To zapamietalem.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)