Kiedy "ciemny lud", cierpiacy katusze od niepobudzonego popytu, z nadzieja w sercu zaczytuje sie w "programie klarysewskim"; gdy lud roboczy miast i wsi oraz inteligencja etosowa z utesknienia wyczekuja az Ubankowiony Jaroslaw zaciagnie w ich imieniu miliardowe kredyty - co drukuje polskojezyczna prasa brytyjska:
"Zatem trzeba walczyć o zaufanie zagranicznych inwestorów. Rząd czyni to bardzo skutecznie. Ale wizerunek wiarygodnej gospodarki to nie tylko buńczuczne opowieści o tym, jak pięknie dziś wyglądamy na tle większości państw regionu. To także wiara, że za rok czy dwa będzie podobnie. A więc, że do władzy nie dojdą ugrupowania, których główną metodą walki z kryzysem jest szybkie zwiększanie zadłużenia. Bo tego inwestorzy – krajowi i zagraniczni – nie lubią, a pieniądze będą lokować wszędzie, byle nie w polskich obligacjach."
Wstyd. Wielki WSTYD!
Nadredaktorze Lisicki! Nie idzcie ta droga! Bojcie sie Boga i ludzi! Nie mordujcie Ojczyzny naszej cudem moralnie odnowionej!
http://blog.rp.pl/jablonski/2009/03/08/polska-wiarygodnosc-przeliczana-na-miliardy/


Komentarze
Pokaż komentarze (1)