Przez kilka dni czlonkowie i sympatycy ZBoPiS wypominali Ryżemu, ze milczy w sprawie Misiaka. Fakt: MILCZAL!
W koncu jednak cos tam powiedzial: ze Misiaka z PO wyp..... Misiak, przypuszczalnie pod naciskiem Ryzego, sie z PO wypisa samodzielnie, zeby tego wyp... uniknac.
Mimo to czlonkowie i sympatycy ZBoPiS nadal sa niezadowoleni. Zarzuty sa dwa:
1. Ryży zrobil ZA MALO.
2. Ryży co prawda Misiaka wyp.... ale bylo to jedynie wyp..... WIZERUNKOWE.
Wlasciwie nie bardzo wiadomo co WIECEJ Ryży mogl zrobic Misiakowi. Obicie ryja wykluczam na wstepie. Byc moze bedzie to dla czlonkow i sympatykow ZBoPiS zaskoczeniem, ale wsadzic do wiezienia ani nawet postawic zarzutow nie mogl. W panstwie prawa zajmuja sie tym odpowiednie agencje np. CBA (pozdrowienia dla apolitycznego Mariusza Kaminskiego), prokuratury i sady.
Nie bardzo tez wiadomo w jaki sposob mial powiedziec to co powiedzial, aby nie bylo to odczytane jako dzialanie wizerunkowe. Oczywiscie mogl konferencje prasowa zrobic w piwnicach kancelarii prezesa rady ministrow i zakazac na nia wstepu dziennikarzom. Ale wtedy padlyby zarzuty o brak "transparentnosci" i ukrywaniu dzialan przed opinia publiczna.
I tak zle i tak niedobrze. Moralnie odnowionemu nie dogodzisz.
Trzeba bylo Misiaka sprzatnac po cichutku. I utopic w Czarnej Hanczy.
Bylby spokoj a moralnie odnowieni byliby szczesliwi.


Komentarze
Pokaż komentarze