Kraj obiegla informacja o tym, ze Kancelaria Prezydenta dokonuje hurtowych zakupow "malpeczek" czyli 50g buteleczek z napojami roznymi, ale raczej nie dla abstynentow.
Patent "malpeczki" jest bardzo wygodny bo w odroznieniu od "pół basa" malpeczka nie obciaga kieszeni spodni, a i do wewnetrznej kieszeni marynarki tez bez problemu sie zmiesci. Malpeczek w wyjsciowym garniturze mozna rozlokowac kilka, nie szkodzac sylwetce, zwlaszcza jak i bez tego sylwetka nie jest zbyt oszalamiajaca. Rozmiar malpeczki tez jest akurat. Wlasnie tyle ile potrzeba aby raz na godzinke wprawic sie w dobry nastroj i poprawic trawienie (dyspepsja nie spi! dyspepsja czuwa!!!).
Oczywiscie znalezli sie podli ludzie, ktorzy o korzystanie z malpeczek oskarzyli samego Pana Prezydenta!!! Bezczelnosc!
Na szczescie Kancelaria Pana Prezydenta wydala oswiadczenie tresci nastepujacej: "alkohol w małych opakowaniach zakupiony został na potrzeby cateringu samolotowego zgodnie z obowiązującymi standardami na pokładach samolotów."
Czy znajdzie sie jeszcze ktos, na tyle bezczelny, by twierdzic, ze Pan Prezydent nie trzyma sie OBOWIAZUJACYCH STANDARDOW???
Dziekujemy Ci Panie Prezydencie.
Po prostu za to, ze jestes.


Komentarze
Pokaż komentarze (37)