W RzeczPiSpolitej wypocil:
http://www.rp.pl/artykul/989333.html
W zamierzeniu dowcipny i przesmiewczy. Nie wyszlo. Bywa. Nie pierwszy i nie ostatni raz.
Z tekstu red. Janke dowiadujemy sie jak to UE i NATO zaraz zaatakuja Wegry za to, ze Bratankowie za rodzine uwazaja tylko zwiazek mezczyzny i kobiety.
I smieszno i straszno.
Szkoda tylko, ze z tekstu wielbiciela kieszonkowego fuhrerka znad Balatonu nie dowiemy sie, ze przedmiotem krytyki UE i USA sa zmiany konstytucji ograniczajace do minimum kompetencje trybunalu konstytucyjnego oraz zmiana prawa wyborczego dajaca monopol na prowadzenie kampanii wyborczych mediom publicznym w calosci opanowanym przez Orbana.
O tym moralnie wzmozony redaktor Janke przytomnie napisac zapomnial.
PS: A na koniec taki rodzynek z tekstu red. Janke:
Panujący w Budapeszcie reżim właśnie uchwalił, że państwo węgierskie ma bronić instytucji rodziny, a rodzina to związek mężczyzny i kobiety.
Redaktorze Janke! A co z biednymi wdowami z dziecmi? Czy juz nie sa rodzina tylko dlatego ze nie maja mezczyzny? Czy to poprawiona konstytucja Wegier jest taka durna, czy tez Pan nie wie o czym pisze?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)