Cypryjczycy uczynili ze swego panstwa pralnie brudnych pieniedzy i bezpieczna finansowa przystan dla rosyjskich mafiozow, oligarchow i skorumpowanych politykow. I przez wiele lat calkiem dostatnio z tego zyli. Ale skonczylo sie. Za pomoc zlodziejom przyszlo zaplacic. I dobrze.
Nie przypadkiem zarowno Putin, jak i Miedwiediew ostro zaprotestowali przeciwko "nieludzkiemu" opodatkowaniu lokat w cypryjskich bankach. Wiedza co robia. I kto na tym najwiecej straci.
Przyjrzyjmy sie teraz, kto na S24 najglosniej broni brudnych interesow rosyjskiej finansiery:
Pozyteczni idioci?
Agenci wplywu?
Po prostu: PiS-klaczkowie.


Komentarze
Pokaż komentarze (25)