... wyobrazcie sobie, ze w tych ciekawych czasach ministrem spraw zagranicznych jest Mme Fotyga a naszymi jedynymi sojusznikami (po pelnym narodowej godnosci natupaniu na Merkelowa przez Premiera Tysiaclecia) sa:
- p. Saakashwili, ex-prezydent Gruzji, obecnie bez zajecia
- p. Juszczenko, ex-prezydent Ukrainy i wielbiciel Stepana Bandery, obecnie rowniez bez zajecia
- p. Orban, premier Wegier, obecnie w kieszeni u p. Putina
Wiem, wiem - posikac sie mozna ze smiechu, jak z Budapesztu w Warszawie.
Ale tylko dlatego, ze to satyryczne political-fiction.
Ale gdyby tak na prawde .......
Brrrrrr.... Strach pomyslec.


Komentarze
Pokaż komentarze (58)