Bandyta skopal przechodnia i obrabowal go z 1000PLN.
Potem zaproponowal mu kompromis:
"Moge Ci oddac szesc stow. A jesli sie nie zgodzisz to bedziesz odpowiedzialny za zaistniala sytuacje".
Bandyta skopal przechodnia i obrabowal go z 1000PLN.
Potem zaproponowal mu kompromis:
"Moge Ci oddac szesc stow. A jesli sie nie zgodzisz to bedziesz odpowiedzialny za zaistniala sytuacje".
Patrz Kościuszko na nas z Nieba, raz Polak skandował. I popatrzył nań Kościuszko, i się ZWYMIOTOWAŁ! [Konstanty Ildefons Gałczyński]
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (17)