4 obserwujących
96 notek
44k odsłony
252 odsłony

Dlaczego niemożliwe jest możliwe?

Wykop Skomentuj6

Waldemar Żyszkiewicz, w swoim poście (https://www.salon24.pl/u/piszesie/1084814,pandemia-raczej-wirus-globalnie-implementowany,2#logged) poruszył strunę, którą do tej pory jakoś niechętnie poruszano w gronie kwestionujących realność pandemii.

"Wirus globalnie implementowany" oznacza akcję przeprowadzoną celowo w skali całej Ziemi. Jest to tak niewiarygodnie brzmiąca teza, że człowiek nie dwa, nie trzy, nawet nie cztery razy pomyśli, zanim sformułuje takie zdanie. Aby to zdanie miało sens, hasło demokracja, musiało by być pustym sloganem, praktycznie we wszystkich krajach na świecie, które mienią się być jakąś tam demokracją. Oto bowiem, wedle tej tezy, prawie wszystkie rządy, postanowiły urządzić swoim obywatelom przedstawienie pod tytułem "pandemia - strach się bać". Aby ta teza miałaby być prawdą, nie ma niezależnych rządów, są tylko zadaniowe, państwowe zespoły, posłusznie realizujące rozkazy idące z góry. Jeżeli tak, to nie ma prawdziwych konfliktów międzynarodowych, a to co się w mediach odbywa, to jedna wielka maskarada (Od czasu, jak Iran był w czołówce dotkniętych "pandemią", skończył się konflikt tego państwa z USA, a przecież już było bardzo gorąco). Czy taka opcja jest w ogóle możliwa? Czy istnieją takie instytucje, które przejęły realną władzę nad całą Ziemią i teraz wywołały wojnę ze wszystkimi ludźmi?

Niestety są przesłanki, które skłaniają do takiego postawienia sprawy. Na przykład ogólnie stosowany zakaz emisji pieniądza przez banki centralne. Emisja pieniądza odbywa się zawsze na drodze kredytu zaciągniętego w bankach komercyjnych. Czy Państwo Polskie zaciąga kredyt na potrzeby emisji pieniądza w takich bankach spółdzielczych z polskim kapitałem? Oczywiście nie. Są to duże banki ponadnarodowe, które dysponują odpowiednim kapitałem. Już ponad 100 lat, taki mechanizm finansowania deficytu państwowego funkcjonuje na świecie, stwarzając ciągły strumień mocy wpadający w konkretne miejsce. Przez te sto lat, tzw banki komercyjne, wywierały wpływ na rządy na całym świecie, cały czas rosnąc w siłę zarówno pod względem kapitałowym, jak i personalnym. Nawet stosunkowo niewielki, ale stały wzrost mocy jakiejś instytucji, na tle w miarę stabilnego otoczenia, przypomina toczenie śnieżnej kuli, która od pewnego punktu jest już nie do powstrzymania. Od pewnego czasu "banki komercytjne" zaczęły wypuszczać boczne pędy, przejmując kapitałowo media na świecie (potrzeba zapewnienia właściwego pijaru) oraz te działy gospodarki, które dają szansę na szybszy zysk – w tym firmy farmaceutyczne.

Mówią każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie. Czy władza nad światem, mogła skłonić tych u steru władzy absolutnej do instrumentalnego spoglądania na tych na dole. To jest oczywiście możliwe, zwłaszcza, że nowoczesne techniki propagandy, sprawiły, że większość ludzi zachowuje się jak bioroboty, doskonale reagując na sugestie podawane w łatwostrawnej formie.

Z drugiej strony trzeba też uczciwie powiedzieć, że kapitalizm, jako forma funkcjonowania społeczeństw, skończył się definitywnie pewnie ze 20 lat temu. Aby w ostatnim dwudziestoleciu, truposz udawał żywego, tworzy się rozmaite sztuczne i puste w środku konstrukcje finansowe, dla zachowania wzrostu konsumpcji, bo tylko tak ludziom może się wydawać, że jest postęp, że warto żyć i konsumować. Wiadomo że taka polityka długo nie pociągnie i w końcu musi nastąpić generalny reset wszystkiego. Już zresztą słychać głosy o rządzie światowym, o nowym porządku świata, o sprawiedliwszym niż kapitalizm porządku organizacji życia, itp. Jednak przy okazji reanimacji trupa kapitalizmu, nieopanowana konsumpcja w skali globu, zaczęła zjadać podstawy egzystencji życia na Ziemi. Jest nas prawie 8 mld ludzi. Prawie każdy z nas marzy o domu z ogrodem, wakacjach na drugim krańcu Ziemi i nieograniczonych możliwościach podróżowania oraz smakowania wszystkich potraw jakie świat wymyślił. Pytanie za 100 punktów, kto dobrowolnie zrezygnuje ze swoich marzeń?

Łącząc te dwa wątki: instrumentalne podejście realnych rządzących do zwykłych ludzi, oraz nadmierną eksploatację planety, można niestety pójść krok dalej i założyć, że stosunkowo wąska grupa wyjątkowo wpływowych osób, mogła zaplanować i podjąć się realizacji zadania, które jednocześnie zakończy erę kapitalizmu i co najważniejsze, zredukuje ilość ludzi na Ziemi. Ten z pozoru mało śmiercionośny wirus, znakomicie wpisuje się w swoją rolę naganiacza, aby bez zagrożenia dla planu, ludzie dali się zaprowadzić tam, skąd już nie będzie ucieczki. Na przykład szczepionka na koronawirusa może obniżyć naszą ogólną odporność na choroby układu trawiennego. Większość wytresowana pandemicznym strachem, zaszczepi się bez wahania. Reszta, nawet ci, którzy dzisiaj odżegnują się od takiej ewentualności, wezmą szczepionkę, aby móc normalnie funkcjonować, bez ciągłego potwierdzania stanu własnego zdrowia. Kiedy w następnym etapie planu, nastąpi krach na skalę globalną i nie będzie żywności, źródeł ciepła ani lekarstw, a warunki sanitarne będą tragiczne, obniżona odporność dopełni reszty. 

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale