Krukowisko
Chcę leczyć chore sąsiadów sny
13 obserwujących
143 notki
61k odsłon
  422   5

Cukier za 20 zł/kg !

No nie, inflacja póki co, nie szaleje tak bardzo, aby cukier kosztował tyle ile napisałem w tytule notki. Cena cukru w tej wysokości, została ogłoszona przez rząd PRL w 1976 roku, jako nowa jego cena. Wobec 10 zł i 50 gr za 1 kilogram poprzednio, był to wzrost prawie 100 procentowy. Dla wyjaśnienia dodam, że w tamtym ustroju, cen nie dyktował rynek. Ceny były odgórnie ustalane przez centralę. Inne produkty spożywcze też miały zdrożeć, jednak skala podwyżek była niższa i dlatego wydarzenia z 1976 roku, kojarzymy z podwyżką cen cukru. Po co o tym piszę? Chcę napisać o skali zmian mentalności nas Polaków na przestrzeni ostatnich 46 lat. 

Ogłoszenie podwyżek cen w 1976 roku, spowodowało lokalne zamieszki i niepokoje społeczne jak choćby w Radomiu. Dość dobrze pamietam tamte lata, bo miałem wtedy 13 lat. Do spokojnego dzieciństwa, wkradł się nagle niepokój o przyszłość. Ponieważ lada chwila miał się rozpocząć sezon owocowych przetworów, jeździłem na rowerze po okolicznych wioskach, w poszukiwaniu bezcennego cukru, bo zapowiedź podwyżek wyczyściła z tego produktu wszystkie sklepy w naszym mieście. Nie o tym jednak chciałem napisać. Podwyżka cen ogłoszona, przez władze centralne oznaczała, zwiększenie obciążenia budżetów domowych o jakieś 5 do 10%. Wystarczyło, aby ludzie zaczęli strajkować (4 lata później stała już cała Polska). 

Dzisiaj ludzi już nic nie rusza. Nie rusza nas ogłoszenie drakońskich ograniczeń wolności obywatelskiej z powodu grypopodobnej „pandemii”. Nie rusza nas przymus szczepienia wielce podejrzaną szczepionką na tą grypopodobną chorobę. Nikt palcem nie kiwnął, kiedy z powodu „pandemii” wprowadzono takie procedury „lecznicze” w „służbie zdrowia”, że ta służba pociągnęła do grobu dodatkowe kilkaset tysięcy osób.

Nikt nie zaprotestował, kiedy zmuszano nas do wymiany pieców, po czym, paliwo do tych pieców podrożało o 150%. Jakoś wszyscy rozumieją, że raty kredytów hipotecznych rosną nawet o 80%. 

Wygląda na to, że zobojętnieliśmy już na wszystko. Kilka dni temu Prezydent PR w czasie przemowy z okazji święta państwowego, zapowiada oględnie wejście w unię z naszym sąsiadem, który właśnie teraz znajduje się w stanie gorącej wojny z Rosją. Nie trzeba wielkiej wyobraźni, aby dostrzegać w tym ruch grożący nam wszystkim śmiertelnym niebezpieczeństwem. Aby było straszniej, trzeba jasno powiedzieć, że mamy inne opcje do wyboru, a ruch przygotowywany nam przez władze naszego kraju, jest akurat najgorsza opcją. 

Na widok tego co się kroi, mam tylko jedną analogię. To tłum lemingów żwawo gnających ku przepaści.

Lubię to! Skomentuj21 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale