Salon ostro dyskutuje o ustawowym ograniczeniu marż za zakupy kartami, jakie stosują banki . Jedni są za ini przeciw ale użyte argumenty są słabiutkie . Proponuje więc proste, liberalne, pro - rynkowe rozwiązanie.
Mamy wolny rynek więc on kształtuje ceny . Niestety banki w Polsce są zagraniczne i spokojnie mogą kreować ceny na zasadzie zmowy i tak aktualnie robią. Marża za zakupy kartą w innych krajach stosowana przez te same banki jest niższa, bo tam jest rzeczywista konkurencja miedzy bankami. W Polsce nic z tym nie można zrobić na drodze administracyjnej w prosty sposób , a tego kompletnie nie rozumieją rządzący . Jedyny ratunek to wprowadzić rzeczywistą konkurencję , a taką może być bank stworzony przez kasy oszczędnościowe Skok , ale powstanie tego banku blokuje rząd ze względów ideologicznych z nienawiści do PIS. Skoki weszły na rynek ubezpieczeń i natychmiast inni ubezpiczyciele obniżyli ceny . Może w końcu główny liberał kraju premier Tusk przeczyta w Wkipedii co to jest wolny rynek i liberalne podejście do gospodarki i problem sam się rozwiąże.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)