Na tę książkę czekałem tydzień, a trema mi rosła. Mój brat stryjeczny, z wykształcenia biolog i filozof (kolejność chronologiczna), jest ode mnie starszy (o cały rok) i używa czasem języka niemal dla mnie niezrozumiałego. Zwłaszcza, że z filozofii zwykle miałem słabą tróję. A tytuł książki, Etyka dziennikarska , łatwego tematu nie zapowiadał.
Bardzo miło się rozczarowałem. Nie muszę sięgać po słownik, wszystko rozumiem, nie ze wszystkim się zgadzam - ale przede wszystkim ufam, że to książka, która bez nadmiernych uproszczeń przybliża temat jakże trudny w sposób bardzo przystepny. Nad dziennikarskimi kodeksami etyki ma też tę przewagę, że nie jest aż tak pryncypialna i poazbawiona wątpliwości.
Jan Pleszczyński cały czas chodzi po ziemi. Nawet wtedy, gdy ilustruje skomplikowane tezy, jak ta na przykład: Polskie prawo prasowe, zamiast dążyć do unikania konfliktów wartości, często staje się ich przyczyną. Oto fragment:
Reporter gazety codziennej dowiaduje się, że w miasteczku odległym o 30 km wybuchł poważny konflikt między burmistrzem, proboszczem i dyrektorem szkoły. Przez kilka godzin zbiera materiał do artykułu. Rozmawia z uczestnikami konfliktu i z osobami postronnymi. Padają mocne słowa. Reporter chce je zacytować, wszak obrazują temnpreraturę konfliktu i ludzkie emocje. Do redakcji wraca późnym popołudniem. Ma dwie godziny do deadline'u. Dzwoni do cytowanych w artykule osób z prośbą o autoryzację. Wszyscy się zgadzają, z wyjątkiem burmistrza, który zmienia treść tego, co powiedział przed południem. Reporter ma poważny problem: pozostałe cytaty jawią się już w zupełnie innym kontekście. Artykuł ze zmienioną wypowiedzią burmistrza nie odda więc prawdy o konflikcie: burmistrz, który w rzeczywistości jest pieniaczem, poprzez swoje stonowane po autoryzacji wypowiedzi wydaje się teraz rozsądnym, dążącym do kompromisu włodarzem miasteczka.
Jesteś dziennikarzem? Chcesz nim być, albo go zrozumieć? Polecam bez obawy, że to prywata. Pojęcie brat stryjeczny oznacza, iż Jaś jest synem brata mojej Mateczki.
---------------
Jan Pleszczyński, Etyka dziennikarska, Difin, Warszawa 2007, stron 263.


Komentarze
Pokaż komentarze (67)