Mnóstwo teraz zależy od Platformy: czy zechce sprzątać i odzyskiwać, czy budować. Ale pytanie, czy będzie miała z kim. Nie ukrywam: jestem głęboko zniesmaczony po słowach Jarosława Kaczyńskiego. Pierwszych słowach premiera po ciszy.
Nie daliśmy rady szerokiemu frontowi - oznajmił - od Faktów i Mitów, które kiedyś zatrudniały Grzegorza Piotrowskiego, mordercę ks. Popiełuszki (...) po Gazetę Wyborczą, różne telewizje, Platformę...
Tak premier rządu RP widzi polską scenę. Z jednej strony PiS, z drugiej wielki front - od Piotrowskiego po Tuska. Żałosne. Szkoda, że się nie przesłyszałem.
PS. 23.30 - premier właśnie odrzucił możliwość koalicji z PO, bo jak twierdzi, Platforma wielokroć deklarowała, że zawiąże koalicję z LiDem. Wg J.K. PO powinna rządzić sama.
Moje dotychczasowe posty po ciszy (w nawiasach - tyle minut wisiały na SG S24):
PiS przegrał, bo przegiął? - o wynikach ogólnie, na gorąco, ale analitycznie (7)
Polska wyborczo spolaryzowana - o sumie głosów PO i PiSu i co z tego wynika (13)


Komentarze
Pokaż komentarze (152)