Wyniki z niemal 3/4 obwodów potwierdzają moje przewidywania: przewaga PO znów nieco wzrosła, ale jest dużo mniejsza niż wg prognoz exit poll. PSL stracił. Ale koalicja PO-PSL raczej będzie mogła rządzić. Jeśli zechce.
3/4 obwodów to już próba znakomita. Nie szkodzi, że nielosowa. Wątpię, by oficjalne wyniki którejkolwiek z partii mogły się różnić od obecnych o więcej niż pół punktu. To oznacza, że pozostaje już tylko jedno pytanie: czy PO poprawi wynik procentowy SLD z 2001 roku. Co oczywiście mieć będzie znaczenie wyłacznie statystyczno-historyczne.
PO ma teraz 41.24% i 205 mandatów, PiS - 32.19% = 166. PO+PSL to 241 posłów. Byłaby to w miarę bezpieczna większość - pod warunkiem niepopełniania głupstw. Ale kto uwierzy, że w Polsce jakiś rząd, jakaś koalicja może nie popełniać głupstw?
Mniejszość Niemiecka padła ofiarą własnej sprawności. Bardzo szybko liczyła głosy, więc wg wyników z 1/3 obwodów miała 3 posłów i 1 senatora. Teraz został jej jeden poseł - bo na Opolszczyźnie napływają zapewne wyniki z obwodów czysto polskich...
Dla potomności: dane cząstkowe PKW z 6.26, ogłoszone 6.52, 73.7% obwodów, 22 mln uprawnionych, frekwencja 53.3%. Sejm: PO 41.24% = 205 mand., PiS 32.19% = 166 mand., LiD 13.00% = 52 mand., PSL 9.17% = 36 mandatów; SO 1.62%, LPR 1.27%, PPP 1.04%, PK 0.22%; Mn. Niem. 1 mandat. Senat: PO 58, PiS 39, LiD 1, PSL 1, KW Cimoszewicza 1.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)