Krzysztof Leski Krzysztof Leski
21
BLOG

Wybory i co dalej - Koalicje

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 7

Jeśli PO i PSL będą razem miały co najmniej 235 mandatów (w tej chwili liczyć mogą na 241), to zapewne utworzą rząd koalicyjny. Rozdarty niemal tylu sprzecznościami, jak ten PiS-SO-LPR, ale dwa lata może przetrwać. Łatwo mu z prezydentem pewnie nie będzie: może funkcjonować i nawet rządzić, ale raczej niewiele zmieni.

Wczorajsze NIE Jarosława Kaczyńskiego dla wejścia do jakiejkolwiek koalicji pewnie nie jest nieodwołalne. Ale PiS mógłby zmienić stanowisko tylko pod wpływem groźby wejścia LiDu do rządu, gdyby PO+PSL nie były dość silne. Z drugiej strony koalicja PO z LiDem byłaby oczywiście najlepsza dla wyborczych szans Lecha Kaczyńskiego w 2010 oraz PiSu w 2011, więc pewnie i w razie takiej groźby Jarosław odmówi.

W koalicję PO-LiD, a tym bardziej PO-LiD-PSL, wątpię dziś mocniej niż przed wyborami. Nie chce jej chyba większość PO, ale dziś nie chce jej także LiD. Nie tak przecież miało być, nie chodziło o 50 posłów i rolę przystawki, lecz o 20% głosów i klub od 100 posłów wzwyż, mogący rozmawiać z PO niemal jak równy z równym.

PiS zapewe nie będzie miał klubu zdolnego samodzielnie podtrzymać veto prezydenta. Ale nie sądzę, by to miało jakieś znaczenie. Może raz czy drugi, jeśli cała reszta zechce uchwalić coś na złość PiSowi, w rodzaju likwidacji CBA. Na codzień i tak trudno sądzić, że gdy już Sejm coś uchwali, to po vecie PO, LiD i PSL będą grać razem. PiS zapewne chciałby, aby tak było, ale sądzę, że tak nie będzie.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka