Krzysztof Leski Krzysztof Leski
36
BLOG

Uczciwy, ale złamany

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 126

Właściwie nie powinienem się dziwić: wszak już dwa miesiące temu pisałem, że jeśli do wyborów dojdzie, a PO je wygra - zacznie generalne sprzątanie po PiSie. Z drugiej strony jeszcze w wyborczą noc wyrażałem nadzieję, że nie będzie to priorytet PO.

Coraz słabsze te nadzieje. Przystąpimy w nowym Sejmie do natychmiastowego wyjasnienia tych wszystkich zdarzeń, które bulwersowały opinię publiczną - ogłosił przed chwilą w Gdańsku Donald Tusk, co zapewne oznacza komisje śledcze.

Także dziś Jarosław Gowin zasugerował, że rewolucja w CBA będzie dogłębna. Po raz kolejny zapowiedział nowelizację ustawy tak, by Biuro podporządkować Sejmowi, a nie premierowi, jak dotąd. Pytany o Mariusza Kamińskiego oznajmił, że to uczciwy człowiek, ale dał sobie złamać kręgosłup moralny. Skoro przedstawiciel prawej strony PO daje sygnał, że Kamiński musi szybko odejść, to trudno wątpić, by LiD nie zaczął naciskać na rychłe rozwiązanie problemu już od 1. posiedzenia Sejmu.

To nie wróży dobrze. Bo choć ostro krytykowałem premiera za tezę kto przeciw CBA, ten za korupcją - nie wątpię, iż zmiana ustawy i szefa, a w ślad za tym pewnie niemal całej załogi CBA, oznaczać będzie paraliż pracy Biura na pół roku do roku. Oznacza też przyjęcie z góry założenia, że było to Biuro Obrony PiSu, a nie Antykorupcyjne. Takiej jednostronnej wizji nie przyjmuję, rozumiem argumenty tych, którzy ją stawiają.

Wreszcie Iwona Śledzińska-Katarasińska już narysowała w mediach plan kolejnej noweli ustawy o RTV jeszcze w tym roku, by w pierwszych dniach 2008 zmienić Krajową Radę, a w ślad za tym rady nadzorcze w mediach publicznych. Innymi słowy zapowiada dokładną powtórkę skoku na KRRTV, wykonanego w 2005 przez PiS, SO i LPR. - Oni przejęli media, my chcemy je wyzwolić - mówi pani poseł, jakby zapominając, że PiS mówił wtedy to samo.

O policji, prokuraturze, służbach specjalnych, celnej - wspominać nie warto. Wszystko to wystarczy, by we wszystkich instytucjach i agendach podległych mniej lub bardziej bezpośrednio władzy centralnej zapanowała (jeśli jeszcze jej nie było) atmosfera pełnej tymczasowości. Czyli paraliż. Jak zwykle. I każdy zapowiada, że to już ostatnie sprzątanie. A frazesy o służbie publicznej pozostają frazesami.

PS. 18.05 - sytuacja się zmieniła, napisałem nowy post, którego skrót umieszczam także tutaj. Otóz po pierwsze spotkałem posłankę Iwonę Ś.-K. Twierdzi ona, że z Agnieszką Kublik z Wyborczej rozmawiała przez telefon,a jej słowa są przekłamane: zapewnia,że o radach nadzorczych mediów publicznych nic nie mówiła i że już poprosiła autorkę wywiadu o sprostowanie. To nieco zmienia.

W wątku CBA dwa niezależne i raczej dobrze poinformowane źródła w PO zapewniły mnie, iż taki plan nie istnieje, a decyzja zależy od przyszłych ustaleń komisji śledczych; Gowin zaś ma prawo mówić, ale to nie on jest specem PO od służb specjalnych. To zmienia nawet sporo, choć na razie padają tylko słowa.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (126)

Inne tematy w dziale Polityka