To symboliczny koniec IV RP
, rzekł jeden z dziennikarzy, gdy
Jarosław Kaczyński po konferencji w siedzibie PiSu wyjeżdżał wczoraj swą kolumną trzech BMW chcąc udać się do siedzyby rządu. Już u wylotu z parkingu na ul. Nowogrodzką utknął, nie pomogło miganie dyskotek wszystkich trzech aut i nerwowe
uiju-uiju-uiju. Wylot z Nowogrodzkiej na pl. Zawiszy był równie zakorkowany, choć remonty akurat w tej części miasta już się skończyły. W innych wszakże trwają, Warszawa stoi - i tak można powiedzieć, że premier IV RP utknął w
tkanej na nowo przez HGW sieci układu ;)
Komentarze
Pokaż komentarze (32)