Krzysztof Leski Krzysztof Leski
79
BLOG

Prawo dla wszystkich!

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 68

Prawo jest dla prawników, odparł premier, gdy go zapytałem wczoraj, na czym opiera tezę, że prezydent w tzw. drugim kroku nie może odmówić powołania proponowanej Rady Ministrów, ale w kroku pierwszym - może.

Konstytucja w art. 154 i 155 określa tzw. trzy kroki czyli trzy próby powołania rządu. W pierwszej i trzeciej premiera wskazuje prezydent, w środkowej inicjatywę ma Sejm. Szukam różnic między krokiem I i II. Wg art. 154.1 premier przedstawia skład rządu, a prezydent rząd powołuje i odbiera przysięgę. To krok I. A w kroku II (art.154.2) - to samo: gdy Sejm wyłoni rząd, prezydent go powołuje i odbiera przysięgę!

Jarosław Kaczyński na to, że decydująte słowa art. 154.3: w razie niepowołania rządu w trybie art. 154.1... Stąd wg premiera wniosek, iż w trybie art.154.1 rząd może nie zostać powołany, czyli to prezydent może rządu nie powołać.

Spieszę zatem donieść, że art.155, mówiący o kroku III, zaczyna się słowami: W razie niepowołania Rady Ministrów w trybie art. 154 ust. 3... Zatem i tu różnic brak - a oba zastrzeżenia są ewidentnie po to, by uwzględnić groźbę, że rząd powołany nie zostanie, bo nie zostanie prezydentowi przedstawiony. A jeśli zostanie, głowie państwa nie pozostaje, jak tylko ten rząd powołać. W każdym z kroków.

Dziennik z kolei donosi, że PO znalazła sposób na odwołanie szefa CBA pod władzą obecnej ustawy: za złamanie zasady apolityczności. Brzmi nieźle; konferencja w sprawie posłanki Sawickiej była dość jasnym wejściem w kampanię.

Ustawa jest jasna. Pozwala odwołać szefa CBA w okolicznościach, o których mówi art.7 ustawy. Jedyny pasujący przepis to ustęp 4, iż szef nie może być członkiem partii politycznej ani uczestniczyć w działalności tej partii lub na jej rzecz.

Naprawdę pasuje? Nie bardzo! Trzeba dowieść, że konferencja była korzystna dla PiS. Jak? Może niejeden się do PO zniechęcił, ale czy tylko PiSowi to służyło? Dlaczego właśnie PiSowi? PO chce do przepisów prawa stosować interpretację polityczną. A fe! Zmienię zdanie, jeśli ktoś udowodni, że z CBA był przeciek do PiSu, by podnieść larum o prywatyzację szpitali. Ale dziś to tylko oskarżenia opozycji.

Skoro obecna ustawa (poparta także przez PO i PSL) daje szefowi CBA szczególną, na wzór NBP, KRRTV czy sędziowskiej, ochronę przed dymisją, nie wolno wywracać zasad z powodu paru wyskoków. Także gdy chodzi o Mariusza Kamińskiego.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (68)

Inne tematy w dziale Polityka