Krzysztof Leski Krzysztof Leski
33
BLOG

Budżetowa histeria Chlebowskiego

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 59

Zbigniew Chlebowski. Poseł PO. Spec od finansów publicznych, podatków itd. Ale od dziś także budżetowy histeryk, który dostrzegł budżetowy szantaż braci K. - wtedy, gdy zniknęły wszelkie podstawy, by takowego szantażu się obawiać.

Dziś Chlebowski potępił rząd, który nie przesłał Sejmowi ponownie budżetu. Wg posła grozi to przekroczeniem terminu na przedłożenie budżetu prezydentowi - 20 stycznia. Co Chlebowski przeoczył? To, że: ♥ prezydent L.K. ♥ rząd J.K. ♥ b.marszałek Sejmu Ludwik Dorn ♥ obecny, Bronisław Komorowski ♥ i inni święci są zgodni, iż budżet jest objęty zasadą dyskontynuacji. Z końcem kadencji parlamentu trafia do kosza.

Lech Kaczyński 2 lata temu groził budżetowym skróceniem kadencji. Dawno zmienił jednak zdanie. Wczoraj Michał Kamiński to przypomniał i łopatologicznie oświadczył, że prezydent na tle budżetu 2008 Sejmu nie rozwiąże. Niektórzy zrozumieli.

Zatem rząd musi znów przesłać projekt Sejmowi. Rzecznik Jan Dziedziczak uniósł się niepotrzebnie: rząd raz to zrobił 20 września, drugi raz nie musi, niech to zrobi nowy. To lekko kompromitujące, ale praktycznych skutków nie ma żadnych. Albowiem:

Dyskontynuacja oznacza, że termin liczy się od ponownego przesłania. Gdyby nastąpiło to jutro, termin minąłby 8 marca. Każdy dzień zwłoki odsuwa i ten termin. Zwlekając, Jarosław Kaczyński działa więc niejako na korzyść PO i jej przyszłego rządu!

A Chlebowski narzeka, że nowy Sejm nie może zacząć pracy nad budżetem. Formalnie racj. Ale choćby Sejm miał budżet, pracy nie zacznie. Ma marszałka, jego zastępców - i koniec. Na to Chlebowski: 14 listopada wybierzemy komisję finansów, mogłaby od razu zacząć prace. Czyżby? Byle ustawę można słać od razu do komisji. Budżet Sejm musi już w I czytaniu omówić na plenarce! To możliwe dopiero za 2-3 tygodnie.

PO i prezydent zgodnie zapowiadają powołanie rządu około 15-16 listopada. Jako nowy premier Donald Tusk może już w pierwszej minucie urzędowania przesłać Sejmowi budżet i wszystko będzie na czas. A posłowie mogą nad nim pracować już dziś. Starczy wyciągnąć kosza projekt z września. Jest nieważny, ale nie jest nielegalny i jego czytanie nie jest karalne. Rząd J.K., albo rząd D.T. zrazu prześle i tak to samo! Oczywiste, że ten drugi dośle autopoprawkę - ale pewnie w grudniu. Chyba, że zechce sam wobec siebiem zastosować budżetowy szantaż.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (59)

Inne tematy w dziale Polityka