Krzysztof Leski Krzysztof Leski
33
BLOG

Bo odwołał buntownika

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 117

Można być rozważnym i rozsądnym. Można czasem ulegać emocjom. Można też dawać im priotytek w każdej sprawie. I jak się okazuje, że można nawet krytykować nowego szefa MON za odwołanie Antoniego Macierewicza.

Nie pisałem o tym dotąd, bo rzecz wydawała się aż nazbyt oczywista. Jednak po moim poprzednim postem wiele komentarzy dotyczy jej właśnie. Wierzący w PiS pytają, jak mniemają - retorycznie: czy Bogdan Klich w pierwszych godzinach urzędowania nie miał nic ważniejszego do roboty?

Pewnie miał, ale musiał zająć się czymś w cywilizowanym świecie zupełnie niebywałym, a znanym z republik bananowych: szukaniem zbuntowanego wiceministra. Gdyż Macierewicz rano, przed powołaniem nowego rządu, i w południe, już po nominacjach - powtarzał, że wybiera się do Afganistanu i zdanie nowego ministra go nie obchodzi.

Jedynym wyjściem była natychmiastowa dymisja, choć zwyczajowo następuje to dwa, trzy dni po rozpoczęciu urzędowania.To rzecz oczywista dla każdego, kto rozumie, co to jest państwo. Przykro mi, że wierzący PiSowcy tego nie pojmują.

Natężenie bezkrytycznej wiary w PiS ostatnio wielokrotnie góruje w Salonie nad analogicznym zjawiskiem peowskim. Sprawia niestety, że chwilowo kompletnie mi się odechciało odpowiadania na komentarze, skoro trzy czwarte z nich zawiera zarzuty, iż ustawiam się, chłonę wiatr, zostałem kupiony itd. Bezkrytyczna wiara na tym właśnie między innymi polega: na niezdolności do zrozumienia, że można samodzielnie myśleć. A ja mam chwilowo dość rozmiarów tego zjawiska.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (117)

Inne tematy w dziale Polityka