Nie wiem, gdzie jest w tej chwili Tomek - może gdzieś w mieście, w drodze z sądu do redakcji? Dostałem od niego esemesa, iż sąd odrzucił apel TVN, by nie dprowadzać na rozprawę poprzez areszt dwojga pozwanych z Gazety Polskiej. Zdaniem sądu jedynie wycofanie pozwu przez TVN (co oczywiście się nie zdarzy) mogłoby zmienić sytuację.
Oznaczałoby to, że oboje trafią 13 grudnia do aresztu, a stąd do sądu. Pisałem już, że nie podzielam skrajnych ocen sytuacji, ale także, że postanowienie sądu uważam za absurdalne. Jego realizacja zrobi Polsce sporo złej prasy na świecie. Po co?


Komentarze
Pokaż komentarze (75)