210 obserwujących
3086 notek
6015k odsłon
71 odsłon

Dymisja o północy?

Wykop Skomentuj42

Tak, lestat miał sporo racji, choć nie było aż tak źle. Nie zabrakło dziś jednak w s24 opinii, że (a) Tusk dokonał przełomu, (b) Tusk zdradził, bo śmiał mówić o pojednaniu polsko-rosyjskim mimo braku przeprosin za Katyń.

Absudralności pierwszej tezy dowieśc trudniej, bo kto w dobrym meczu A-klasy dostrzeże przełom w polskiej piłce, ten i dziś w Katyniu mógł przełom dostrzec. Przełom sam w sobie jest możliwy - może w 2020, może w 2050. Autorom tezy drugiej chcę postawić pytanie: jeśli nie pojednanie, to co?

Rozumiem, że nie chodzi o pojednanie za wszelką cenę, przy rezygnacji Polski z wszelkich żądań wobec Rosji w sprawie Katynia. Nic jednak na to nie wskazuje. Zatem - wojna? Polskie czołgi otworzą moskiewskie archiwa, polscy komandosi zmienią stanowisko rosyjskiej prokuratury?

Minister w prezydenckiej Kancelarii oświadczył dziś, że obecność w Katyniu Putina i Tuska to krok ku polsko-rosyjskiemu pojednaniu, ważne wydarzenie dla stosunków polsko-rosyjskich, ważny gest, który jest krokiem ku pojednaniu polsko-rosyjskiemu opartemu na mówieniu prawdy o mordzie katyńskim.

W ten sposób min. Stanisław Handzlik poparł zdrajcę Tusk, zatem sam został zdrajcą. Co dalej? Jeśli do północy Lech Kaczyński nie odwoła Handzlika, poprze poplecznika zdrady, czyli również zostanie zdrajcą. To zaś musi oznaczać, że s24 zabrzmi donośnym apelem, by prezydent ustąpił ze stanowiska, by uniknąć Trybunału Stanu.

Uprzejmie proszę o wskazanie błędu w moim rozumowaniu. Nagród nie obiecuję, ale wdzięczność - i owszem, dozgonną.

Wykop Skomentuj42
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale