Wzięło się Radkowi Sikorskiemu na wspominki. Fakt, że Afganistan zna jak mało kto. W czasach, gdy wolny świat czcił Gulbuddina Hekmatyara jako bojownika z sowiecką okupacją, Radek na miejscu przekonał się, że to plemienny watażka, który urósł w siłę i polubił zabijanie. A zabił między innymi kumpla Radka.
Niedawno Sikorski o tym przypomniał, po czym... nie spodobały mu się krajowe echa tej wypowiedzi. Teraz onet.pl cytuje komentarz Radka: muzułmańska Al-Dżazira raportowała sprawę rzetelniej, niż niektóre polskie media.
Mocno powiedziane. SLD walczył z mediami, PiS z nimi walczyło, Platforma od jakiegoś czasu też walczy - ale po Radku się tego nie spodziewałem. Na czym polegać miały krajowe nierzetelności, tego minister nie wyjaśnił. Ale wiadomo przynajmniej, gdzie starać się o staż, by zyskać Radkowe uznanie.


Komentarze
Pokaż komentarze (33)