Mijają dwa lata od zabójstwa Anny Politkowskiej. Domniemani sprawcy, formalnie oskarżeni w czerwcu tego roku, wciąż czekają na proces. Czy wolne rosyjskie media oburzają się na żółwiowatość sprawiedliwości?
U nas też cicho. Dziwię się sam sobie, że o tym piszę, bo skłonny jestem zajmować się raczej rzeczami bieżącymi. Dziś jednak wstałem w nastroju wybitnie refleksyjnym, a gdy usłyszałem, że tegoroczny Nobel z fizyki nie przypadł Polakowi, opuściły mnie resztki newsowego napięcia.
The Daily Telegraph opublikował apel 110 intelektualistów do władz Rosji o rychłe osądzenie winnych, w tym zleceniodawców. Tak trzeba, choć to nic nie da. Symboliczna świeczka. Świadectwo.
PAP zrobiła wybór sygnatariuszy: Adam Michnik, Marek Edelman, Zbigniew
Brzeziński, Irena Grudzińska-Gross, Eva Hoffman, Marina Litwinienko, Władimir Bukowski, Vaclav Havel, Noam Chomsky, Harold Pinter, abp Desmond Tutu, Jelena Bonner, Tom Stoppard, Terry Waite.
Złapałem się na tym, że zanim przeczytałem treść, szukałem informacji, kto podpisał. Wszystko psieje na tym świecie, ja też.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)