Referendum szpitalne było przygrywką. Dziś są dwa nowe fronty wojny III i IV RP. Właściwie jeden nowy, a drugi odgrzany. Ten nowy to przyszłotygodniowa Rada Europejska. - Politykę prowadzi rząd, nie przewidujemy pana prezydenta w składzie delegacji do Brukseli - oznajmił premier Donald Tusk. Na to Piotr Kownacki, szef Kancelarii Prezydenta: - Prezydent postanowił, że będzie reprezentował Polskę. A w delegacji, w której uczestniczy prezydent, staje się automatycznie, niezależnie od swej woli, szefem delegacji.
Kotlet odgrzewany to Andżelika Borys i rzekome próby MSZ, by ją sprzedać Łukaszence w zamian za uznanie połączonych związków Polaków. Kownacki oświadczył dziś, że jest przekonany - i ma po temu pełne uzasadnienie - iż propozycję taką złożyła strona białoruska, Radosław Sikorski skwapliwie ją podchwycił, ale od jego poczynań odciął się premier Donald Tusk.
Te słowa padły już po wyjeździe Tuska z kraju. Wieczór spędza z Zapatero, jutro spotyka się z Sarko i Merkel. W planie ma krótkie konferencje ze swymi gospodarzami, więc pewnie spraw krajowych nie skomentuje. Do piątku.
21
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (56)