Krzysztof Leski Krzysztof Leski
47
BLOG

Rząd porąbało, prezydent czarterem

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 127

Odmówili prezydentowi samolotu. Źródło niby niezupełnie obiektywne - Kancelaria Prezydenta - ale nie wyobrażam sobie, by Michał Kamiński coś świadomie przekręcił czytając pismo głoszące, że samolot wraz z załogą jest premierowi potrzebny, musi stać w Brukseli i czekać, a skoro drugi z pilotów Tu-154M jest chory - nie można spełnić prośby prezydenta o udostępnienie samolotu.

Min. Piotr Kownacki z Kancelarii Prezydenta oświadczył, że prezydent wobec tego wyczarteruje samolot LOTu. Nie wątpię, że będzie to w Brukseli sensacja.

Autor pisemka z rządu, Tomasz Arabski już przeszedł do historii. Bez względu na to, czy on lub ktokolwiek inny w Kancelarii Premiera zmityguje się i odkręci ten absurd.

To zaiste znak czasów, że takimi kwestiami zajmujemy się w kontekście szczytu UE. To paranoidalne,  ze muszę teraz poczynić kilka uwag technicznych o tym, czym może latać rząd i prezydent. Jeśli bowiem uznamy nawet argumentację, że Donald Tusk musi mieć na miejscu samolot mogący go ewakuować z Brukseli przed planowanym terminem (czwartek), gdyby zaszła taka potrzeba - to pragnę zauważyć, że w razie takiej nagłej potrzeby premier nie musi od razu zabrać ze sobą całej delegacji.

Co to oznacza? To, że dyżurować w Brukseli mógłby jeden z Jaków-40, których pułk obsługujący dostojników ma kilka. Zabiera kilkanaście do nawet 40 osób i ma zasięg obejmujący z Brukseli większość Europy. Tupolew mógłby zaś wrócić po prezydenta. I nawet udałoby się dopilnować, by pilot nie przekroczył normy godzin za sterami. PS. 20.20 - znany spec od lotnictwa, Tomek Hypki, powiedział mi, że formalnie rzecz biorąc Jaki nie mogą chwilowo wozić VIP-ów. Wg polskich przepisów mogą wtedy, gdy mają resurs fabryczny. Tego resursu dziś nie mają (Białoruś nawaliła z przeglądami), a tylko przedłużony resurs krajowy. Czyli mogą latać, ale nie z Tuskiem... Coś to zmienia. Coś. Ale bardzo niewiele. Jak dla mnie, dyżurować na wypadek sytuacji awaryjnej mógłby nawet samolot bez resursu.PS2. 20.40 - wiem, że to, co teraz napiszę, wielu z was zadziwi lub wręcz zszokuje - utarło się bowiem, że mam w S24 jakieś "chody". To wrażenie wynika stąd, że dużo piszę. Moje odczucia są inne, ale NIGDY dotąd nie protestowałem otwarcie. Nie bolało mnie też, że np. spośród 11 (jedenastu) ostatnich moich postów jeden trafił na czoło SG, zresztą na pół godziny.Dziś mam niesmak. Ten post także nie trafił na czoło, choć traktował o sprawie dziś najgłośniejszej niestety, i super świeżej. Na 20 minut zawisł w drugim rzędzie. Potem zaś spadł do rzędu czwartego, a na czołówce pojawił się post Łukasza, który zresztą informacyjnie  nie jest na bieżąco - nie zna decyzji o czarterze. Tak, jest mi przykro.PS3. 20.47 - i nie wycofam PS2 mimo zmiany,  jaka nastąpiła. Jestem żywym człowiekiem, podlegam emocjom. Również negatywnym.PS4. 21.20 - teraz trochę żałuję, ale za późno. Żeby pokryć zmieszanie, zapytam, bo nie pomnę: kto jest prezesem LOTu? Czy minister skarbu go skarci?

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (127)

Inne tematy w dziale Polityka