Francuska prezydencja zwołała przed chwilą kolejny nadzwyczajny szczyt UE. Ma się odbyć w Brukseli 7 listopada. To chyba pierwszy rok w dziejach Unii, gdy szczytów będzie pięć - trzy oficjalne i dwa nadzwyczajne. Po co? Polsce na złość? ;)
W obu pałacach pewnie straszne zamieszanie. Tematem - kryzys finansowy, celem przygotowanie wspólnego stanowiska Unii na światowy szczyt w tejże sprawie, ale jaka agenda? A przede wszystkim - kto pierwszy zamówi samolot?
Trzeba przyznać, że Sarkozy ma tupet i temperament. W jego prezydencji -szczyty unijne od września do grudnia co miesiąc. Ten ma się składać wyłącznie z lunchu, ale dla statystyk to wszystko jedno. 2 073 073


Komentarze
Pokaż komentarze (32)