Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej miała dziś w planie dwa tematy: 1. Wąsacz Emil, 2. Jasiński Wojciech. Temat pierwszy nie wypalił. Niedawno pisałem, że jest kłopot z kandydatem na nowego oskarżyciela. Ów kandydat padł i okazuje się, że nowych nie ma...
Punkt 1 załatwiono tedy prędziutko. Szef komisji Józef Zych zaapelował do klubów, aby raczyły zgłaszać pomysły na dwóch posłów, którzy w imieniu Sejmu będą w tej kadencji oskarżać Wąsacza przed Trybunałem Stanu. Przedstawiciele klubów pokiwali głowami.
Kłopot w tym, że dziś na Wąsaczu trudno już cos ugrać. Dziś komisję rajcuje Jasiński. Ułożono plany procedowania. Za dwa-trzy lata bohaterem następnej komisji będzie może Aleksander Grad. Wąsacz może spać spokojnie. Jasiński też.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)