Szperam na stronie Rzepy i znaleźć nie mogę. Ani szkoły ojców, o której skrobnąłem właśnie luzacką noteczkę, ani tego, co od paru minut mocno mną wstrząsa. I przestać nie chce. Może śnię...
PAP wszakże sobie tego chyba nie wymyśliła. Zapowiada, że dzisiejsza papierowa Rzepa (może mi zapłacą za reklamę) omawia utajniony raport Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej o pracy agencji rolnych. A zwłaszcza o marnowaniu pieniędzy.
Trzy lata temu z każdych 100 zł Agencja Rynku Rolnego wydawała na siebie 18 zł, w ubiegłym roku - 50 zł - takie zdanie cytuje PAP. Na tym tle Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, wydająca "na siebie" jedynie 8% swego budżetu, jest okazem gospodarności...
Czy Polska to wciąż oaza komunizmu, zdolna zużyć cały piasek Sahary? Czy może - co wydaje mi się nawet nieco bardziej prawdopodobne - te proporcje nie są bardzo dalekie od unijnej średniej? Czy tyle warta jest polityka rolna Unii Europejskiej?
Pointy nie będzie, trzeba przeczytać całość.
2 093 303


Komentarze
Pokaż komentarze (14)