Gdybym usłyszał o aktualnym sondażu, w którym 40% ankietowanych opowiedziałoby się za powrotem PiSu do władzy - nieco bym się zdziwił. Aczkolwiek mój stosunek do polskich sondażowni jest znany i mocno negatywny - sądzę, że badania preferencji wyborczych czynią to niezbyt prawdopodobnym.
Przed chwilą zerknąłem na TVP2. Otóż za powrotem PiSu do władzy opowiada się w tej chwili... 40% chwytających za telefon widzów programu Tomasza Lisa :)
PS. 1. Na koniec programu urosło do 44%. 2. To nie ja wymyśliłem, by ten post trafił nawet do drugiego rzędu :)


Komentarze
Pokaż komentarze (72)