Krzysztof Leski Krzysztof Leski
164
BLOG

Ta *.* Solidarność

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Rozmaitości Obserwuj notkę 26
Kogo reprezentowała podziemna "Solidarność" rozmawiając jesienią 1988 z czerwonym o okrągłym stole? A kogo - zimą 1989, siedząc przy tym stole? Moim zdaniem siebie - i to wystarczy w takich warunkach, jakie były. Leszek.sopot ma jednak z tym problem i widzi jego konsekwencje. Czy komitety obywatelskie mogły być częściową alternatywą dla podziału dawnego podziemia na partie i partyjki? Nie wierzę, choć może bym się cieszył. Leszek wydaje się wierzyć. Jest też przekonany, że w 1989 można było demokratycznie wyłonić listy wyborcze "S", a zaniechanie tego stało się przyczyną klęski idei ruchu - i w efekcie jego samego. Czy kogokolwiek poza gromadką wariatów interesuje dokumentowanie dziejów podziemia? Nie, mówi Leszek. Nie, wtóruję. Bez względu na dzisiejszy punkt siedzenia - politykom potrzebne są tylko mity o ich własnej roli na scenie ze styropianu. Tekst Leszka jest kontrowersyjny, ale kapitalny. Ujrzycie to od razu. A jeśli nie - zmienicie zdanie, gdy dotrzecie do pointy. Ostrzegam jednak: bez lektury całości nie smakuje ona tak, jak powinna.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Rozmaitości