Krzysztof Leski Krzysztof Leski
21
BLOG

Religa i państwo wzorcowe

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 1
Zapowiadało się kiepsko, zaczęło dobrze, a skończyło fatalnie. Zaproszenie na wspólną konferencję prokuratory, MSW i resortu zdrowia w sprawie Corhydronu sugerowało, że wysłuchamy litanii zapewnień, iż wszystko jest pod kontrolą.

Zamiast tego dostaliśmy na początek niezły raport o stanie spraw, zawierający jasne przesłanie do mediów: Uważajcie, nic jeszcze nie jest pewne. Najpierw prokurator krajowy Janusz Kaczmarek powiedział, że obok wersji z pomyłkami na linii produkcyjnej lub magazynie Jelfy rozważana jest też hipoteza, iż fatalny Corhydron to podróbka wprowadzona na rynek przez innego producenta.

Potem minister zdrowia Zbigniew Religa zaproponował, by uważać z newsami typu Już 38 ofiar Corhydronu. Podkreślił, że tyle jest dotąd doniesień o śmierci pacjentów, którzy wg krewnych brali Corhydron. Po pierwsze trzeba sprawdzić w dokumentacji lekarskiej, czy brali. Po drugie w większości doniesień zażycie Corhydronu i śmierć pacjenta dzieli wiele dni lub tygodni, a zdaniem Religi zwiotczająca mięśnie Skolina - ów fatalny i niechciany, zwiotczający dodatek do Corhydronu - rozkłada się po 4-5 minutach. Zabić zaś może tylko wtedy, gdy działa.

Brzmiało to rzeczowo i mego dobrego wrażenia nie zmącił fakt, iż wiceszef MSW Marek Surmacz nie miał nic do powiedzenia prócz standardowego działamy. I wtedy głos znów zabrał prof. Religa, a na mej twarzy zagościł grymas zażenowania.

Potwierdził znane fakty: o podejrzanym działaniu Corhydronu wojewódzki inspektorat farmaceutyczny we Lublinie wiedział już w styczniu. Główny Inspektor dowiedział się 31 października. A on, Religa, i ministerstwo - 8 listopada rano z prasy. Tegoż dnia w południe ministerstwo zablokowało dystrybucję Corhydrobu w całym kraju.

Nie można było lepiej postąpić... Państwo zachowało się wręcz wzorcowo... i to pomimo braku procedur działania w takiej sytuacji, które teraz musimy stworzyć, oświadczył Religa.

Państwo? Wzorcowo? Natychmiast, czyli po 10 miesiącach? Jakoś nie słyszałem, by Inspektoraty Farmaceutyki sprywatyzowano. Państwo ewidentnie dało ciała na całej linii i cud, że - zdaje się - nie doszło do masowej tragedii. Dopiero resort zdrowia, pod wpływem artykułu Dziennika z jasnymi wskazówkami, co trzeba zrobić, w parę godzin zdołał to zrealizować.

W ten sposób prof. Religa zilustrował swój sposób myślenia: Państwo to ja. Nawet miejsca dla premiera nie zostawił. Słusznie, bo premier ma zdaje się nieco inną koncepcję - że ciała dała III RP.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka