Po poprzednim, dramatycznie długim poście - króciutki. Niemal tylko po to, by wspomnieć, że udało mi się wrócić do domu około 18.40. Na główne Wydarzenia PolSatu już więc nie zdążyłem.
Główne Fakty TVN o sprawie Emila Wąsacza przed Trybunałem Stanu poinformowały krótkim, słabo dotykającym istoty rzeczy materiałem w drugiej połowie programu. W TVP główne Wiadomości wręcz zbyły sprawę 15-sekundową białą (informacja słowna odczytana przez prowadzącą Dorotę Gawryluk), choć o istocie rzeczy wspomniały.
Na głównych stronach głównych portali informacji o sprawie już nie znalazłem. Gdzieś w głębi udawało się odnaleźć reprodukcję krótkiej i mało precyzyjnej notatki PAP.
W moim skromnym mniemaniu (można mieć takowe? czy to aby po polsku?) - był to zaś news nr 1 dnia dzisiejszego. Ważniejszy od żenującego wyścigu, kto da więcej rodzinom ofiar tragedii w Halembie, czy od odgrzewanego dzisiejszą konferencją prasową premiera newsa o wczorajszej porażce szczytu UE w Helsinkach.
16
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (3)