Krzysztof Leski Krzysztof Leski
33
BLOG

Wydaje mi się, że widziałem listonosza

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 11

To było przed południem. Wyglądałem przez okno, a on dreptał z charakterystyczną torbą obok sąsiedniego budynku. W naszych skrzynkach nic się jednak, jak dotąd, nie pojawiło. Ale może wkrótce, bo podobno rozmowy pocztowców z dyrekcją posuwają się do przodu i zawieszenie strajku ma być rzeczywistym i widocznym gestem dobrej woli. Oby tak było - czas skończyć z paraliżem drogich mi miejsc takich, jak Allegro. Rzecznik Poczty mówił mi z satysfakcją - a było to w środku strajku - że Poczta Polska obsługuje 80% handlu na tym portalu aukcyjnym. Nie wiem tylko - liczbowo czy kwotowo, a może wagowo?

Nie wiemy też jednak, co naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami sali obrad. Podobno do rozwiązania pozostały "tylko" kwestie płacowe. Bardzo chciałbym wiedzieć, co stało się z dość licznymi, zarówno po stronie "Solidarności", jak i pozostałych związków, postulatami strukturalnymi.

Wiele z nich dotyczyło projektu ustawy o komercjalizacji Poczty Polskiej. W szczególności związki bardzo zgodnie żądały, by z projektu skreślić artykuł umożliwiający bankructwo przedsiębiorstwa. Podobno ten zestaw problemów wyłączono z negocjowanego teraz porozumienia, spychając sprawę na później.

Podobno. A jeśli związkowcy dostali jednak jakieś gwarancje? Czemu z satysfakcją powtarzają, że poza kwestią pensji wszystko jest już OK? Jeśli zaś coś im obiecano, oznaczałoby to, że wciąż nie będzie rzeczywistych zmian na Poczcie, że wciąż wisieć będzie nad nami problem, z którym na dobrą sprawę nie próbował nawet sobie poradzić żaden z poprzednich rządów od 1989 r.

Działająca na teoretycznie prawie wolnym, choć regulowanym rynku firma musi dbać o klienta. Firma, która ma ustawową ochronę przed bankructwem, nie musi. Może olać problem kosztów, cen, jakości usług. Od dyrekcji po szeregowych pracowników - wszyscy wiedzą, że w razie czego rząd musi firmę ratować, siegając do budżetu czyli do kieszeni podatników.

O tym, że rynek regulowany może być prawie wolny, świadczy polski sektor telekomów. Wbrew dość powszechnej opinii o oligopolu twierdzę, że występuje tu dość silna konkurencja. Starczy porównać ceny sprzed trzech lat i dziś. Wiele można by jeszcze poprawić, ale trzeba być ślepym, żeby nie widzieć zmian.

Przed godziną UKE zatwierdził kolejne zmiany w cenniku TP SA. W planach startowym i biznes abonament stanieje o całych 87 gr brutto miesięcznie. Cóż - dobre i to :)

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka