Krzysztof Leski Krzysztof Leski
22
BLOG

Fotyga, opozycja i obcy: sami oceńcie

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 8

Mamy oto nową aferę. Opóźnioną o niemal dobę, bo oburzone głosy liderów opozycji pojawiły się dopiero dzisiaj, choć rzecz miała miejsce wczoraj wczesnym popołudniem. Oto, w wielkim uproszczeniu, pani minister spraw zagranicznych Anna Fotyga zarzuciła opozycji, że ta występuje w interesie obcych państw.

Czy to uproszczenie trąci fałszem? Troszeczkę. Szef komisji spraw zagranicznych, poseł PiS Paweł Zalewski przekonuje, że opozycja wyrwała z kontekstu słowa pani minister. Wybrałem więc dwa odpowiednie fragmenty sejmowego stenogramu, które IMHO umożliwiają wyrobienie sobie opinii w 5 minut. Jeśli natomiast nie ufasz, że wybrałem tyle, by pokazać cały kontekst , jeśli chcesz sam przedrzeć się przez oryginalną postać stenogramu, kliknij tutaj. Twój wybór :)

Już? Przeczytane? Skomentowane? Ja też skomentuję. Otóż kontekst sytuacyjny jest dość frywolny, to część sporu Fotygi z posłem SLD Tadeuszem Iwińskim, w ramach tzw. bieżących pytań - stałego punktu porządku obrad, który zwykle gromadzi w sali 10 do 15 posłów, a trybuny prasowe są zupełnie puste. Konteks merytoryczny jest zaś taki, że pani minister w pewnej konkretnej sprawie używa retorycznego zwrotu, który należy rozumieć zapewne jako rodzaj ironii.

Takie oto są okoliczności łagodzące. I może taka jeszcze, że Fotyga jest od dawna wyjątkowo ostro krytykowana przez sejmową opozycję i próbuję zrozumieć, że nie w pełni panuje nad nerwami w bezpośredniej konfrontacji. Wczoraj już na wstępie wspomniała, że cieszy się, iż ze strony opozycji zaczynają padać pod jej adresem poważne pytania, co dowodzi, że opozycja nie traktuje już jej jak lalki Barbie.

A teraz wyrok

Pomimo tych okoliczności sądzę, że takie słowa absolutnie nie powinny paść z ust pani minister - nigdy i nigdzie, a zwłaszcza z trybuny sejmowej. Sporą krzywdę Fotyga wyrządziła premierowi, który od miesiąca wyraźnie zmienił taktykę w sposobie prowadzenia polityki zagranicznej i jął dość często konsultować się z opozycją. Opozycja teraz zażąda zapewne od niego przeprosin (co uznałbym za słuszne) lub wręcz dymisji Fotygi (co byłoby raczej przesadą). Jeśli Jarosław Kaczyński odmówi, kontakty z opozycją mogą znów ucierpieć.

Ciekawe, że po słowach Fotygi prowadzący obrady wicemarszałek Bronisław Komorowski nie zareagował. Zapewne myślami był gdzie indziej i nie usłyszał, może jednak nie uznał, iż słowa pani minister wymagają marszałkowskiej połajanki. PS. 16.50: Iwiński zapowiedział, że SLD złoży projekt uchwał, w której Sejm ma potępić Fotygę. Jeśli uchwała upadnie, a Fotyga ani premier nie przeproszą, SLD zapowiada votum nieufności dla Fotygi.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka