Wszystko odbyło się w sposób wysoce cywilizowany. Żadnych kłótni, prób ustalenia, co lepsze, ważniejsze, bardziej pożyteczne. Ja z synem poszedłem na Wpuszczonych w kanał, K. z Basią - na Marię Antoninę. Teraz Tadzio i ja wspominamy zabawny filmik bez pretensji do Oscara, a K. i Basia główkują, co reżyserka właściwie chciała...
Ale już po weekendzie. Koniec przerwy. Co zdominuje ten tydzień? Marek Borowski agentem wg Wprost? Eee, nie. Nadal Andrzej Lepper i jego DNA? Trzeba by nowego elementu. Premiera cenzurki dla ministrów i domniemane zmiany w rządzie? Temat przedwczesny w tym tygodniu, ale pewnie sporo nastoję się na trotuarze pod KPRM. Tfu, operatorzy kamer zwykle każą mi tam stawać na trawniku...


Komentarze
Pokaż komentarze (7)