Pościątko (zdrobnienie od postu) niniejsze spowodowane jest dość licznymi uwagami pod poprzednimi moimi postami, że nie umiem jeździć z Kabat do Janek. Janke Igorze, to nie o Tobie, Bogno, o Tobie też nie, i proszę byście nie wstawiali tego pościątka na stronę główną Salonu. Odpowiadam tylko adwersarzom geograficzno-motoryzacyjnym, którzy już sobie ten post znajdą :)
Otóż świadom istnienia "skrótu" ul. Baletową ogłaszam, że go nie lubię i mimo ciągłego tłoku na odcinku Piaseczno-Sękocin szosy nr 721, oraz obecności Magdalenki na tym odcinku, wolę jeździć tamtędy, bo mimo wszystko można tam rozwinąć PWwOZbFR, a na Baletowej nie. Ponadto jadąc Baletową ryzykuję potem korek na odcinku Raszyn-Janki, co nie grozi na odcinku Sękocin-Janki. Wreszcie, nie muszę czekać na absurdalnych światłach na rozwidleniu krajowej siódemki i ósemki.
Informuję też, że moja decyzja jazdy stałą trasą nie była związana z wypadkiem w Jankach - wyruszyłem dopiero, gdy portale w ślad za PAPem doniosły, że policja informuje, iż wraki uprzątnięto i ruch normalny przywrócono.
A już całkiem przy okazji 2:480/100 (Poland's First Private Node) serdecznie pozdrawia 2.482/1.14. Fido ojcem i matką Internetu, ale Internet się nie umywa.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)