Kolejny mój post w ciągu paru godzin - wciąż nie wyrównałem rachunków z wtorkową rzeczywistością. Tym razem o Platformie, która miała wyjątkowo dobry dzień. Tytuł? Cóż, ma być atrakcyjny i złośliwy, nic poza tym, więc nic nie znaczy.
PO zaczęła od briefingu o tarczy antyrakietowej. Wątków techniczno-militarnych nie komentuję, bo wiedza moja za mała. W sferze polityczno-propagandowej Bronek Komorowski, którego bardzo lubię i cenię, zaproponował ogólnonarodową dyskusję nad umieszczeniem w Polsce elementów tarczy. W tym celu, mówił, rząd powinien ujawniać na bieżąco szczegóły rozmów z USA, pomijając tylko to, co musi pozostać tajne. Bronku, a co w takiej sferze może być jawne? Co odpowiedziałbyś jako minister obrony, gdyby apel taki padł z ust opozycyjnego PiSu?
Kwadrans później PO zaproponowała błyskawiczną, działającą wstecz nowelizację ordynacji samorządowej, by od utraty mandatu uchronić HGW i innych wójtów, których właściwe rady jeszcze nie pozbawiły mandatu. Bo dla tych już pozbawionych jest za późno - wyjaśniał szef klubu PO Bogdan Zdrojewski, po którym także na codzień oczekuję dużo lepszych pomysłów.
Niespełna godzinę później, gdy Ludwik Dorn ogłosił swą mającą charakter decyzji wykładnię dotyczącą HGW i 173 innych wójtów - Platformersów nagle z kuluarów Sejmu wymiotło, choć przez cały dzień dominowali, aż można było odnieść wrażenie, że mają w izbie większość konstytucyjną lub przynajmniej bezwzględną.
Drodzy Platformersi! A jak tam miewają się negocjacje Jacka Saryusza-Wolskiego z CDU i resztą chadecji w sprawie obsady stołków w PE? Czas goni, zdaje się, że do czwartku wszystko ma być jasne. Proponuję ogólnonarodową dyskusję, proszę Was zatem, abyście nam na bieżąco serwowali informacje o szczegółach tych rozmów. Oczywiście pomijając to, co musi pozostać tajne...


Komentarze
Pokaż komentarze (5)