Ten krótki post ma dwa cele. Po pierwsze chcę szybko udostępnić - uwaga, ciężkie, 4,5 MB w formacie Worda - projekt Rokity, przedstawiony dziś w Sejmie. Nie ma go wszak nawet na stronie Janka, nie mówiąc o stronie Platformy.
Po drugie chcę odeprzeć zarzut, że na konferencji prasowej nie pytałem o meritum. Skrobnę dziś o tym szerzej, ale choćby wobec powyższych okoliczności wydaje mi się oczywiste, że na razie ranga dokumentu jest niepewna. Jeśli Donald Tusk zareaguje pozytywnie, będzie o czym mówić. Jeśli nie, tematem pozostanie obyczajowa, a nie treściowa strona dokumentu. Takie życie.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)