Sejm to szkoła w woj. mazowieckim. Tak mniemam, skoro ma dwutygodniowe ferie zimowe w terminie przewidzianym dla tego właśnie województwa. Większość posłów siedzi pewnie w domu, moje dzieci takoż. Ciekawe, czy powód ten sam.
Pracuję niestety dzień w dzień, z ostatnim weekendem włącznie. Moja K. zakuwa do ważnych egzaminów. Basia (12) wisi na GG, czasem wybierze się z koleżanką na łyżwy lub do... Sphinxa. Takie czasy. Tadzia (10) trzeba jednak animować.
Tu wkracza Babcia. Zabiera Tadzia na basen, czyta z nim książki po angielsku. Ale Tadzio ma pewną przypadłość: gdy gra na kompie, lubi mieć kibica. Dotąd jego próby ukibicowania Babci sprowadzały się do tego, że Babcia siedziała i drzemała.
Ale zdarzyło się, że Tadzio na ferie pożyczył od qmpla z klasy Morrowind. Babcia usiadła i już miała zapaść w drzemkę... krótko mówiąc Babcię wzięło. Od trzech dni spędza z Tadziem przy Morrowind parę godzin dziennie i przyklasnęła nawet, gdy wielce, choć jakby wybiórczo uzdolniony młodzian znalazł w necie kody na nieśmiertelność i latanie.
Tak, mowa o Babci, czyli mojej Mateczce, czyli Pani Profesor. Właściwie nie dziwota - z komputerami w Polsce pracuje od 1959 r. Pamiętacie, jak nazywał się pierwszy?
27
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (24)