Premier Jarosław Kaczyński na spotkaniu w KPRM z szefami klubów sejmowych dziś ok. 17.00, wg PAP, cytuję z pamięci: rząd zgodzi się na amerykańską tarczę antyrakietową, jeśli zwiększy to bezpieczeństwo Polski.
Wicepremier Andrzej Lepper dziś ok. 11.00 na spotkaniu w Moskwie z Aleksandrem Troszynem, wiceprzewodniczącym Rady Federacji Rosji, wg Interfax: jestem przeciw tarczy tak jak 70% Polaków, doprowadzę do referendum i zablokuję tarczę.
Minister spraw zagranicznych Anna Fotyga, wg wszystkich agencji: milczy.
W styczniu lider PO Donald Tusk rozmawiał przez telefon z szefową CDU Angelą Merkel o obsadzie funkcji w Parlamencie Europejskim, a więc o sprawie, w której polski rząd nie ma i nie powinien mieć nic do powiedzenia. Pani Fotyga pospieszyła jednak z oficjalnym oświadczeniem, iż Tusk szkodzi polskiej racji stanu, a premier dodał, że ta rozmowa to dowód, iż Tusk nie nadaje się do prowadzenia polityki.
Nie mogę być pewien, czy Lepper powiedział dokładnie to, co w swej depeszy wkłada mu w usta Interfax. Jeśli jednak - odbierając doktorat HC Państwowej Akademii Chemii Precyzyjnej - spotkał się z Troszynem i dał choćby najmniejszy pretekst do takich doniesień, to rząd ma duży kłopot. Chyba, że zechce nas przekonać, iż Tarcza to błahostka, w której rządu nie obowiązuje wewnętrzna dyscyplina, a Rosja, w odróżnieniu od Niemiec, to kraj Polsce wysoce przyjazny.
PS1. Godz. 19.32 - Wiadomości TVP, Lepper przez telefon: zaprzecza jakoby obiecywał zablokowanie, potwierdza, że mówił, iż wielu ludzi w Polsce jest przeciw Tarczy. Jak dla mnie, to wystarczy. Groza.
PS2. Godz. 0.58 - Znalazłem ciekawą opinię/informację na blogu Rysia Czarneckiego: Udział polskiej dyplomacji w przygotowaniu tej wizyty był dość ograniczony.


Komentarze
Pokaż komentarze (77)