Kochamy naszych polityków jak koń owies, albo trochę mniej. Ale w Salonie24 wielu z nas żyć bez nich nie może. Złóżmy im więc walentynkowe życzenia.
Niech będą szczere lub nie, dobre lub nie, motywowane politycznie, wizerunkowo lub jakkolwiek. Niech dotyczą ich kariery, życia prywatnego, a nawet pozagrobowego. Ci, którzy nie uznają Walentynek, mogą tu wpisać życzenie, by takowe zdelegalizować.
Ja zaczynam. Życzenia złożę bez klucza politycznego, w kolejności alfabetycznej, kilku spośród tych, których ośmielam się lubić prywatnie:
- Rysiowi Czarneckiemu - abyś znalazł nowe, lepsze towarzystwo
- Ludkowi Dornowi - aby wyszło na Twoje
- Kasi Piekarskiej - abyś odnalazła lewicę, z którą da się rozmawiać
- Jankowi Rokicie - abyś jeszcze wypłynął, jak najszybciej.
A wszystkim bywalcom Salonu24 życzę,
byście w Walentynki poczuli,
że jesteście kochani.


Komentarze
Pokaż komentarze (21)