A czego mogłem się spodziewać? Że Rada Warszawy ugnie się i zrzuci HGW ze stołka? Gdzie tam, 38 głosami wierzących, że są sędziami TK, przeciwko 20 zwykłym radnym podjęła uchwałę, iż mandat pani prezydent nie wygasa. Tym samym odsuwa o kilka dni termin, w którym wojewoda może wprowadzić komisarza.
Rzecz była jasna od tygodni, a kropkę nad i postawił w południe szef klubu PO Paweł Czekalski. PO głosuje zgodnie ze zdrowym rozsądkiem za uchwałą, oświadczył. To nic, że wbrew obowiązującemu prawu. Może - choć wątpię - za 3 tygodnie Trybunał Konstytucyjny to prawo zdelegalizuje i uzna, że kara w postaci utraty mandatu jest niewspółmierna do przewinienia w postaci parodniowego spóźnienia. Wg Sejmu miał to być raczej bat na tych, którzy w ogóle odmawiają złożenia oświadczeń majątkowych. Ale, po pierwsze, TK może i chyba nawet powinien zauważyć, że dotychczasowe kary były całkowicie nieskuteczne, po drugie zaś to nie rada miasta, lecz właśnie TK ma stwierdzać, czy ustawa jest cacy, czy be. To wojewoda może, i chyba nawet powinien, poczekać na werdykt sędziów. Radzie nic do tego.
Panie wojewodo, non pasaran - zakończył swą przemowę radny Czekalski. W pierwotnym, francuskim brzmieniu tego hasła - Ils ne passeront pas! - dostrzegł zapewne zbyt wiele nosówek, więc użył pozornie prostszej, a także popularniejszej opcji hiszpańskiej. W istocie brzmi ona wszakże ¡No pasarán! - wersja radnego to taki hiszpański, jakim przemawia do nas na plaży w Lloret czarny sprzedawca wiatraczków z Mali. Czy pan radny wiedział, że nieudolnie cytuje hiszpańską komunistkę Dolores Ibárruri? Czy wie, że jej poglądy były nieco bardziej radykalne od poglądów LiD, z którą PO niestety sprzymierzyła się w Radzie Miasta?
Szkoda słów. Nie sądziłem, że w dotyczącym samorządu sporze teoretycznie decentralistycznej PO z centralistycznym i etatystycznym PiSem będę tak trwale i z przekonania po stronie PiSu.


Komentarze
Pokaż komentarze (58)